Czym jest zespół Angelmana | Genetyka
UPD/ICD (5-10% przypadków)
Te dwa genotypy różnią się technicznie rzecz biorąc, lecz z funkcjonalnego punktu widzenia działają tak samo.
Osoba z UPD czyli disomią ojcowską ma dwie kopie chromosomu 15 pochodzące od ojca, zamiast po jednym chromosomie od matki i od ojca. Oznacza to, że te osoby mają nie jeden, ale dwa wyciszone allele genu UBE3A.
Osoby z ICD (defektem imprintingu) cechuje defekt w centrum imprintingu. Przez ten błąd kopia matczyna jest wyciszana – w konsekwencji czyniąc obie kopie wyciszonymi.
W przeciwieństwie do delecji, w przypadku których brakuje milionów par zasad DNA na allelu matczynym, osobom z UPD/ICD nie brakuje ani jednej pary zasad DNA, co ogólnie sprawia, że objawy u nich występujące są znacznie mniej nasilone. Co więcej w niektórych przypadkach ICD występuje mozaicyzm. Ogólnie rzecz ujmując w przypadku UPD raczej nie.

FAST przeznacza ogromne środki na walkę o włączenie UPD/ICD do badań klinicznych. Wszystkie firmy farmaceutyczne działające w przestrzeni ZA oświadczyły, że chcą mieć jak najbardziej spójną grupę badaną na najwcześniejszych etapach ich badań klinicznych (faza 1/2), jednocześnie chcą zacząć od grupy najbardziej dotkniętej chorobą. Powszechnie uważa się, że są to osoby z delecją (plus, w przypadku niektórych badań klinicznych pacjenci z mutacjami). Kiedy firmy farmaceutyczne będą w stanie wykazać bezpieczeństwo (faza 1) i wczesną skuteczność (faza 2) – które zazwyczaj są przeprowadzane razem w badaniach jako faza 1/2 – wówczas prawdopodobnie dodadzą kohortę innych genotypów.